Przejdź do treści
Telemarketer
Branże

Jak pozyskać klientów na fotowoltaikę: sześć kanałów, koszt jednego zapytania i co się opłaca instalatorowi

Instalator nie przegrywa z gorszą ofertą, tylko z tym, kto zadzwonił pierwszy. Rachunek sześciu kanałów z założeniami, które da się podmienić na swoje.

9 minut czytania

Klientów na fotowoltaikę pozyskuje się dziś z sześciu kanałów, a różnica między nimi nie leży w cenie kontaktu, tylko w tym, ile z tych kontaktów kończy się wizją lokalną. Zapytanie z formularza pod reklamą kosztuje kilkadziesiąt złotych i w większości nie ma dachu, rachunku ani osoby decyzyjnej. Zweryfikowane zapytanie po rozmowie telefonicznej kosztuje od 99 do 163 zł netto, trafia wyłącznie do jednego instalatora i ma sprawdzone wszystkie sześć warunków, zanim zapłacisz. Przy montażu wartym kilkadziesiąt tysięcy złotych rachunek zamyka jedna umowa z pakietu, więc pytanie nie brzmi „który kanał jest najtańszy”, tylko „który zapełni kalendarz ekipy w przyszłym miesiącu”.

Poniżej rozpisujemy wszystkie sześć kanałów z kosztem jednego zapytania, kryteria, po których poznasz dobry lead fotowoltaiczny, i rachunek, ile zapytań miesięcznie potrzebuje instalator z jedną ekipą. Założenia są nazwane wprost, żeby dało się je podmienić na własne liczby z CRM.

Jak pozyskać klientów na fotowoltaikę: sześć kanałów i koszt jednego zapytania

Widełki kosztu dotyczą zapytania, czyli kontaktu do osoby, która wyraziła zainteresowanie, a nie podpisanej umowy. To rozróżnienie jest ważne, bo w fotowoltaice najdroższa część procesu, wizja lokalna i wycena, zaczyna się dopiero po zapytaniu. Kanał, który daje tanie zapytania bez dachu i bez rachunku, przerzuca koszt na Twojego handlowca i jego samochód.

Kanały pozyskiwania klientów na fotowoltaikę: koszt zapytania, czas do pierwszego kontaktu i słabe punkty
Kanał Koszt jednego zapytania Czas do pierwszego zapytania Co trzeba wiedzieć
Polecenia od klientów najtańszy, ale nieprzewidywalny Nie da się zaplanować. Zależy od tego, ile montaży zrobiłeś rok temu. Baza, nie plan. Każda firma z niego korzysta, nikt nie zapełnia nim kalendarza.
Reklama w Facebooku i formularz 30 do 120 zł za zapytanie z formularza Kilka dni od uruchomienia. Tani kontakt, drogi w obsłudze: ktoś zostawił numer po obietnicę „sprawdź dopłatę”, nikt z nim nie rozmawiał.
Google Ads na frazy z miasta 60 do 400 zł za zapytanie 1 do 2 tygodni na naukę systemu. Ludzie już szukają, ale konkurujesz stawką z każdym instalatorem w regionie i z porównywarkami.
Własna strona i pozycjonowanie spada z czasem, na starcie nieopłacalne 4 do 12 miesięcy. Buduje dopływ na lata, nie rozwiązuje problemu wolnej ekipy w przyszłym miesiącu.
Leady odsprzedawane z giełd i grup 20 do 80 zł za kontakt Od ręki. Ten sam numer kupują trzy firmy. Dzwonisz jako trzeci, a rozmówca jest już zmęczony.
Kampania telefoniczna rozliczana za lead 99 do 163 zł netto za zweryfikowane zapytanie na wyłączność 5 do 10 dni roboczych od briefu. Kryteria (dach, rachunek, decyzyjność) sprawdzone w rozmowie, zanim zapłacisz. Wyłączność w umowie.

Widełki dla reklam, wyszukiwarki i giełd to nasze obserwacje z wycen, które instalatorzy przynoszą na pierwszą rozmowę, podane jako przedziały rynkowe, nie jako cudzy cennik. Ostatni wiersz to nasza stawka, ta sama, która stoi w cenniku pakietów leadów. Skąd w ogóle biorą się takie rozpiętości i dlaczego „lead” w jednej ofercie znaczy formularz, a w drugiej rozmowę z decydentem, rozpisaliśmy w tekście o tym, ile kosztuje lead sprzedażowy.

Czym różni się lead z formularza od leada po rozmowie?

Lead z formularza to numer telefonu zostawiony pod obietnicą: kalkulacją, dopłatą, „sprawdź, ile zaoszczędzisz”. Nikt z tą osobą nie rozmawiał. Handlowiec dowiaduje się w trzeciej minucie własnego telefonu, że rozmówca mieszka w bloku, wynajmuje albo „tylko sprawdzał”. Przy trzydziestu takich kontaktach miesięcznie to kilkanaście godzin dzwonienia, zanim padnie pierwsze pytanie o dach.

Lead po rozmowie ma odwróconą kolejność. Konsultant zadzwonił, przeszedł z rozmówcą przez sześć pytań i dopiero wtedy kontakt trafił na Twoją listę, z notatką: jaki dach, jaki rachunek, kto decyduje, kiedy chce wracać do tematu. Płacisz więcej za sztukę, ale każda sztuka jest rozmową o montażu, a nie o tym, czy w ogóle jest o czym rozmawiać. Jeśli mimo to trafi kontakt spoza kryteriów, zgłaszasz go w ciągu siedmiu dni roboczych i wymieniamy go w bieżącym pakiecie. Pełną definicję takiego leada, z kryteriami do przestawienia, opisuje strona leady fotowoltaika i OZE.

Po czym poznać dobry lead fotowoltaiczny: sześć kryteriów

To jest sito, które warto spisać, zanim kupisz cokolwiek w jakimkolwiek kanale. Jeśli dostawca nie umie powiedzieć, które z tych sześciu punktów sprawdza przed przekazaniem kontaktu, sprzedaje Ci numery telefonów, nie leady.

Kryteria kwalifikacji leada fotowoltaicznego
Kryterium Dlaczego jest w briefie
Tytuł prawny do dachu albo gruntu Najczęstszy powód, dla którego handlowiec jedzie na darmo: rozmówca wynajmuje, a decyduje właściciel.
Rachunek za prąd powyżej progu Próg ustalasz sam. Poniżej niego instalacja się nie spina i rozmowa kończy się na cenie.
Rodzaj obiektu Dom, hala, gospodarstwo, obiekt komercyjny. Inna ekipa, inna marża, inny skrypt.
Zgoda na wizję lokalną albo przesłanie rachunku Bez tego nie ma wyceny, a bez wyceny nie ma umowy.
Osoba decyzyjna po drugiej stronie Współmałżonek, wspólnik albo zarząd wspólnoty. Kto naprawdę podpisze.
Horyzont decyzji Teraz, ten kwartał, ten rok. Lead na „ten rok” jest pełnowartościowy, o ile ma datę powrotu.

Czwarte kryterium, zgoda na wizję lokalną, jest tym, które najmocniej odróżnia zapytanie od deklaracji. Warto skrócić drogę od wizji do umowy: handlowiec, który po pomiarze dachu ma gotową wycenę i może dać klientowi podpisać umowę elektronicznie jeszcze tego samego dnia, nie oddaje tygodnia konkurencji na „przemyślenie”. W fotowoltaice ten tydzień kosztuje najwięcej, bo klient w tym czasie zbiera dwie kolejne wyceny.

Kupić leady fotowoltaiczne czy generować je samemu?

Rachunek wygląda tak samo jak przy każdej decyzji „zrobić u siebie czy zlecić”: koszt stały kontra koszt zmienny. Własna kampania reklamowa to abonament narzędzi, budżet mediowy, ktoś, kto obsługuje formularze tego samego dnia, i dwa do trzech miesięcy nauki, zanim koszt zapytania spadnie do rozsądnego poziomu. Wszystko to płacisz także w miesiącu, w którym ekipa i tak ma pełny kalendarz.

Leady kupowane w pakiecie są kosztem zmiennym: zamawiasz 30, 100 albo 300 zapytań na miesiąc, w którym masz wolne moce, a w sezonie, gdy montaże wpadają z poleceń, po prostu nie odnawiasz pakietu. Umowa jest miesięczna, więc decyzja wraca do Ciebie po każdym raporcie. Dla firmy z jedną ekipą, która nie ma osoby od marketingu, to jest zwykle jedyny wariant, w którym koszt pozyskania klienta da się w ogóle policzyć z góry.

Kupowanie ma sens pod dwoma warunkami. Po pierwsze, lead musi być na wyłączność, zapisaną w umowie, a nie w rozmowie handlowej. Po drugie, kryteria musisz spisać Ty, nie dostawca. Kontakt „zainteresowany fotowoltaiką” bez dachu i rachunku jest zainteresowany tak samo jak każdy, kto dostał rachunek za prąd.

Gdzie kupić leady na fotowoltaikę i czego unikać

Trzy źródła, które instalatorzy wymieniają najczęściej, i to, co się za nimi kryje.

  • Ogłoszenia i grupy z „gorącymi leadami po 30 zł”. Ten sam plik trafia do kilku firm naraz. Nie ma podstawy kontaktu, więc pierwsze pytanie rozmówcy brzmi „skąd pan ma mój numer”, a odpowiedzialność za nie leży po Twojej stronie. Cena za kontakt jest niska, cena za wizję lokalną, która z niego wynika, jest najwyższa ze wszystkich kanałów.
  • Agencje reklamowe rozliczane za zapytanie z formularza. Uczciwy model, o ile wiesz, co kupujesz: kontakt bez rozmowy. Zadaj jedno pytanie: ile procent zapytań z ostatniego miesiąca miało potwierdzony tytuł prawny do dachu. Jeśli agencja nie wie, to znaczy, że nikt tego nie sprawdza.
  • Kampania telefoniczna rozliczana za zweryfikowany lead. Dostawca dzwoni według Twoich kryteriów, przekazuje wyłącznie kontakty, które przez nie przeszły, i wymienia te, które nie powinny były przejść. Droższy kontakt, tańsza wizja lokalna. Jak wygląda cała współpraca, od briefu po raport, opisuje strona o generowaniu leadów B2B.

Ile zapytań miesięcznie potrzebuje instalator z jedną ekipą?

Policz to od końca, od liczby montaży, które ekipa jest w stanie wykonać. Załóżmy cztery montaże w miesiącu przy średniej wartości 65 000 zł netto, czyli 260 000 zł przychodu. Dalej potrzebujesz dwóch współczynników z własnego CRM: ile zapytań kończy się wizją lokalną i ile wizji kończy się umową. Jeśli ich nie masz, zacznij od założeń, które da się poprawić po pierwszym miesiącu: co druga rozmowa z zakwalifikowanym leadem kończy się wizją, co trzecia wizja umową.

Przy takich założeniach cztery umowy wymagają dwunastu wizji, a dwanaście wizji dwudziestu czterech zakwalifikowanych zapytań. To jest pakiet Start z niewielkim zapasem. Przy stawce 163 zł netto za lead koszt trzydziestu zapytań to 4 900 zł netto, a pojedyncza umowa z tego pakietu zwraca go z nawiązką, o ile marża na montażu przekracza tę kwotę. Kalkulator na stronie branżowej liczy dokładnie ten rachunek i pokazuje próg opłacalności dla Twoich współczynników, a nie dla naszych założeń.

Jeśli te same zapytania dostajesz z formularzy, pomnóż liczbę kontaktów przez trzy albo cztery, bo tyle z nich odpada, zanim padnie pytanie o dach. Przy 100 kontaktach po 60 zł wychodzi 6 000 zł, czyli więcej niż pakiet zweryfikowanych leadów, plus kilkanaście godzin dzwonienia po stronie Twojego handlowca, których nikt nie wpisuje w koszt kanału.

Fotowoltaika, pompy ciepła i magazyny energii: jedno zapytanie, trzy produkty

Kryterium „rachunek za prąd powyżej progu” otwiera rozmowę nie tylko o panelach. Rozmówca, który ogrzewa dom prądem albo gazem i ma wysoki rachunek, jest jednocześnie kandydatem na pompę ciepła, a właściciel hali z instalacją sprzed kilku lat na magazyn energii. Jeśli sprzedajesz więcej niż jeden produkt, powiedz to w briefie: konsultant zada jedno pytanie więcej i notatka przy leadzie będzie zawierać obecne źródło ciepła. Osobne kryteria dla drugiego produktu stoją na stronie leady pompy ciepła.

Kiedy w roku dzwonić po klientów na fotowoltaikę?

Zainteresowanie jest sezonowe, ale przesunięte względem montaży. Rozmowy najlepiej wychodzą od lutego do czerwca, gdy rachunki za zimę są świeże, a termin montażu przed kolejnym sezonem grzewczym jest realny. Jesienią rośnie udział rozmówców, którzy odkładają decyzję na wiosnę. Nie są to leady stracone, tylko leady z datą: konsultant zapisuje miesiąc powrotu i dostajesz kontakt z tą datą, zamiast dzwonić w listopadzie do kogoś, kto powiedział „w marcu”.

Z tego samego powodu kampanię warto uruchomić na cztery do sześciu tygodni przed wolnym oknem w kalendarzu ekipy, a nie w tygodniu, w którym okno już jest. Od akceptacji briefu do pierwszych rozmów mija 5 do 10 dni roboczych, a od rozmowy do wizji lokalnej kolejny tydzień albo dwa.

Co zrobić z tym rachunkiem

Spisz sześć kryteriów z tabeli wyżej i przestaw je pod swoją firmę: próg rachunku, typ obiektu, promień dojazdu ekipy. Potem policz na własnych współczynnikach, ile zakwalifikowanych zapytań potrzebujesz, żeby zapełnić kalendarz na przyszły miesiąc. Z tą listą i tą liczbą porównanie kanałów przestaje być dyskusją o cenie kontaktu i staje się rachunkiem kosztu jednej umowy.

Jeśli wynik wskazuje na zapytania po rozmowie, na stronie leady fotowoltaika i OZE stoją gotowe kryteria, kalkulator na Twoich liczbach i pakiety ze stawką znaną przed startem. Gdy zamiast zapytań wolisz od razu potwierdzone terminy wizji lokalnych w kalendarzu handlowca, właściwym produktem jest umawianie spotkań handlowych, rozliczane za spotkanie od 380 do 590 zł netto.

Bezpłatna wycena

Powiedz, kogo mamy dla Ciebie znaleźć. Wycenę odeślemy mailem.

Podaj branżę i skalę, a przygotujemy propozycję pakietu z kryteriami leada, stawką i modelem rozliczenia. Bezpłatnie, bez zobowiązań.

Wycena jest bezpłatna i bez zobowiązań. Pakiet Start zamówisz kartą, w abonamencie miesięcznym.